Czego mogą nam zazdrościć obcokrajowcy?

Wszyscy narzekają na Polskę, że jest źle, smutno i ogólnie do bani. Wszędzie indziej jest za to wspaniale, ludzie żyją sobie w luksusie i nie muszą się martwić o emerytury. Obcokrajowcy natomiast wcale nie widzą nas w tak ponurych barwach i zazdroszczą nam wielu rzeczy.

 

Stare słowiańskie przysłowie mówi, że „swojego nie znacie, a cudze chwalicie”. Taka nasza Polska przypadłość, że lubimy ponarzekać, pomarudzić, a także porównywać się do innych. W swoich opiniach na temat własnego kraju potrafimy być niemal tak samo cięci jak Adam Hofman na obradach sejmu. Obcokrajowcy tego nie rozumieją, ponieważ widzą rzeczy, które dla nas są chlebem powszednim, a które bardzo im się podobają i których szczerze nam zazdroszczą. Co to takiego?

 

Oczywiście kobiety

Nasze matki, żony, kochanki, siostry i koleżanki – wszystkie one są obiektem westchnień facetów, którzy przekroczyli granicę naszego kraju. W opinii bardzo wielu Europejczyków (a nawet męskiej części ludzkiej populacji spoza Europy) Polki są w czołówce najpiękniejszych kobiet na ziemi. Słyną również z dobrego gustu, jeżeli chodzi o modę. Ja mogę powiedzieć tylko jedno: każdemu, kto ma inne zdanie, należy nalać po gębie.

 

Położenie geograficzne

Nie chodzi tutaj o sąsiadów politycznych (ci nie raz i nie dwa razy okazali się, delikatnie mówiąc, strasznymi świniami), lecz o ukształtowanie terenu, a także krajobrazy i piękno przyrody. W obrębie jednego kraju mamy to, czego potrzeba, by mieć udane wakacje – góry, lasy, jeziora, morze z pięknymi piaszczystymi plażami oraz jaskinie i parki krajobrazowe. Jednym słowem – jest co robić.

 

Gastronomia

Próbowaliście kiedyś kuchnię angielską? Wasze szczęście. Nic dziwnego, że na wyspach coraz większą popularnością cieszą się sklepy z polskimi produktami spożywczymi oraz nasze restauracje. Nie od dziś wiadomo, że jemy smacznie. Mamy jeszcze jeden atut: wyborna wodka i smaczne piwo.

 

Jednostki specjalne

Nasz GROM jest bardzo ceniony na całym świecie nie tylko przez pozostałe armie. Japończycy do tego stopnia szanują naszych chłopaków, że zdecydowali się prowadzić grupę rekonstrukcyjną GROMU. Pełen szacunek.