Dbać o kondycję nie wychodząc z domu cz.2

Kinect – wirtualny trening w domu

Coraz częściej gry komputerowe traktowane są jako przyczyna otyłości oraz „zasiedzenia” wśród dzieci i młodzieży. Zamiast grać w piłkę na osiedlowym boisku, nastolatkowie sięgają po kontrolery do gry i oddają się wirtualnej rozgrywce. Na przekór takiemu podejściu wyszła firma Microsoft wydając urządzenie o nazwie „Kinect”.

Kinect – sposób na dobrą kondycję i zabawę

Czym w ogóle jest „Kinect”? Jest to urządzenie do konsoli Xbox 360 oraz One pozwalające na sterowanie w grach bez użycia kontrolera. Co to oznacza w praktyce? Aby nasza postać się ruszała, musimy sami się ruszać! Takie rozwiązanie sprawdza się idealnie w grach sportowych, dzięki którym w łatwy i przyjemny sposób możemy zadbać o żelazną kondycję. Wbudowana w urządzeniu kamera śledzi nasze ruchy i tym samym sprawdza, czy poprawnie wykonujemy wybrane ćwiczenie – jeśli tak, wirtualny licznik pokazuje, ile spaliliśmy kalorii i proponuje coraz to trudniejsze ćwiczenia. Na rynku dostępnych jest wiele gier, jak Zumba Fitness, Dance Central czy UFC Trainer. Jak możemy zauważyć, przekrój aktywności wykonywanych podczas zabawy z Kinectem jest spory i każdy z nas z pewnością znajdzie coś dla siebie. Jesteś fanką fitnessu oraz zumby? Nie ma problemu, zestaw swoich ulubionych ćwiczeń wykonasz w domu, przed telewizorem!

Skuteczny trening czy zwykły gadżet?

Niewątpliwie urządzenie „Kinect” jest elektronicznym gadżetem, jednakże dającym możliwość rozruszania kości oraz mięśni w swoim domu. Jest to idealne rozwiązanie dla osób lubiących gry video oraz pragnących poprawić swoją kondycję, zwłaszcza zimą, gdy minusowe temperatury skutecznie utrudniają ćwiczenia na dworze. Jeśli wolisz poruszać się słuchając swojej ulubionej muzyki w domowym zaciszu, to idealne rozwiązanie dla Ciebie. Więcej o tym, jak dbać
o kondycję bez wychodzenia z domu dowiesz się tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Linki w komentarzach mogą być wolne od atrybutu nofollow.

Postępuj zgodnie z instrukacjami.