Klient, którego należy omijać szerokim łukiem

Praca związana z pisaniem tekstów jest bardzo specyficzną. Można być w tym słabym, dobrym lub bardzo dobrym. Praktycznie każdy znajdzie swojego odbiorcę, bo i każdy ma inne wymagania. Nie jest to jednak fach, w którym poradzą sobie wszyscy.

Można mieć kierunkowe wykształcenie i niekoniecznie radzić sobie ze stworzeniem naprawdę dobrego tekstu, jak i można nie mieć żadnego dyplomu chociażby pobocznie związanego z wykonywaniem takiej pracy i być naprawdę doskonałym. Każdy jednak musi nastawić się na doskonalenie swojego warsztatu, bowiem pośród tak dużej konkurencji oraz coraz większych wymagań zleceniodawców, nie ma miejsca dla osób stojących w miejscu. Trud tej pracy polega również na umiejętności rozpoznania tych klientów, którzy z pewnością nie będą uczciwymi. Nie zapłacą bądź też będą dość długo ociągać się z dokonaniem zapłaty. Na co zwracać uwagę? Przede wszystkim na teksty próbne, które stają się jedną z podstaw negocjacji.

Wykonawcy najczęściej mają już jakieś swoje portfolio, są więc w stanie pokazać, na co ich stać. Ale klient i tak może wymagać wykonania tekstu próbnego, jeśli w naszym portfolio nie ma akurat tekstu z jego dziedziny. Wykonawca może zgodzić się na taki układ, ale tylko wtedy, gdy za próbną realizację również otrzyma jakąś zapłatę. Czerwona lampka winna się zapalać w głowie szczególnie wtedy, gdy liczba próbnych tekstów i to darmowych urasta do zadania wymagającego poświęcenia znacznej ilości czasu. Jeden czy dwa teksty na początek, płatne przynajmniej części, w stosunku do właściwej realizacji, są rozsądnym rozwiązaniem. Jeśli jednak ma być ich znacznie więcej i to całkowicie za darmo, najpewniej można liczyć tylko i wyłącznie na stratę czasu. W przypadku zleceniodawców uwagę przywiązujemy w dużej mierze do tego czy przysyłają nam szczegółowe wytyczne. Jeśli są one zbyt ogólne, jeśli trzeba samemu zadawać dużo pytań, co i jak ma wyglądać, najpewniej druga strona nie do końca wie, czego chce, a finalnie może stwierdzić, że nasze wykonanie po prostu nie spełnia jej oczekiwań. Brief jest również podstawą, jak i zadbanie o formalności, by nie zostać na lodzie.

Duże firmy, agencje, które są znane i cieszą się uznaniem na rynku, dają podstawę do zaufania, iż będą uczciwymi. Tu również trzeba mieć jednak na uwadze fakt, że w przypadku niektórych realizacji nawet taka znana i lubiana firma, wcale nie musi okazać się rzetelną dla wykonawcy. W sieci znaleźć można sporo porad, jak uchronić się przed nieuczciwymi zleceniodawcami, na co zwracać uwagę, by nie stracić.

Reklama: https://clixs.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Linki w komentarzach mogą być wolne od atrybutu nofollow.

Postępuj zgodnie z instrukacjami.