Konkurencja w hotelarskim biznesie

Własna firma dla wielu jest spełnieniem marzeń. Niezależność oraz poczucie spełnienia dają bardzo wiele satysfakcji. Problem polega jednak na tym, aby prowadzić taki biznes, który według niektórych jest „bezpieczny” lub łata jakąś lukę w systemie usług czy produktów. Jedno i drugie jest trudne, jeśli nie jest odpowiednio prowadzone, czyli zarządzane.

Niektórym wydaje się, że hotel czy restauracja to bezpieczne biznesy, którymi można się obronić poprzez oryginalne menu. Nic bardziej mylnego. Trzeba wiele starań, pomysłów oraz zaangażowania, aby nasz pomysł mógł się po prostu stać konkurencją na rynku.

stoliki-hotel-stacja

Polakom, jeszcze do niedawna, biznes hotelowy kojarzył się z miejscem do spania i nic poza tym. Przyzwyczailiśmy się do polskich standardów, które nie robiły na nikim wrażenia. Wiele hoteli nadal posiada PRLowskie meble, które przez wielu uważane są za tandetę. Nic w tym dziwnego, jeśli hotel w swojej specyfice ma oddawać lata PRLu. Gorzej jeśli nie były w niego inwestowane żadne pieniądze, a jego specyficzny styl wynika właśnie z zaniedbania.

Branża hotelarska stała się wymagająca, a właściciele prześcigają się z pomysłami, które mają przyciągać turystów, czyli potencjalnych klientów. Nie liczy się tylko dobra cena, ale przede wszystkim dobra jakość oferowanych usług i tak zwanych gratisów, czyli bonusów wliczonych w cenę noclegu.

Polacy zwracają bardzo dużą uwagę na to, w jakich warunkach przyjdzie im spać. Jak urządzone są pokoje. Hotelarze wiedzą, że odpoczynek zależy również od otoczenia, a ludzie potrafią dużo zapłacić, jeśli mają możliwość wypocząć w przyjaznych warunkach. Dlatego właśnie branża hotelarska stara się nie tylko inwestować w wygląd swoich pomieszczeń, ale także w usługi, z których mogą skorzystać ich goście. Często to bardzo duże inwestycje, ale zwracają się, jeśli tylko są na odpowiednim poziomie.

Dla wielu turystów liczy się przede wszystkim cena, jakość oraz kompleksowa usługa. Te trzy czynniki powinny ze sobą współgrać, aby móc później odnieść sukces na rynku hotelarskim, który się rozrósł, a więc i sama konkurencja nie pozwala stać w miejscu. Dlatego najpierw trzeba sprawdzić konkurencję, przeanalizować czego brakuje na rynku i wiedzieć, jak tę dziurę załatać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Linki w komentarzach mogą być wolne od atrybutu nofollow.

Postępuj zgodnie z instrukacjami.